Dlaczego ludzie potrafią być tak wredni i nie przejednani!
Szkoda,że ojciec jest taki nie mądry i daję się tej macosze,bo ja tego nie rozumiem!!!
Miałam nadzieję,że się ojciec odezwie do mnie na skypie. Buźką jedynie mi odpisał na moje wiadomości.
Ale przez jakiś czas dałam sobie z tym spokój,a dziś patrzę ... Usunięto mnie ze skype ;-(
Jest mi strasznie z tym źle i płakałam z tego powodu. Nadal chce mi się płakać,jest mi okropnie
smutno tak jak by mi ktoś wsadził nóż w serce ... ;-(
Chcę się spotkać z tatą, nie chce jego pieniędzy,bo mam! Ale chcę mieć ojca czy to trudno to pojąć??!!
Nie wiem już mi wszystko obojętnie ... Chyba za duże nadzieje sobie robiłam i robię.
Ale wiem,że ojciec nie ma nic do mojej osoby i wierze i wiem,że chciałby się ze mną spotkać,ale jest
tak zmanipulopwany przez swoją kobietę,że nie potrafi już myśleć ... Kurczę chociaż niech resztki
rozumu pozbiera.
Są ludzie i skurwysyny/suki!!!
A hooj z tym wszystkim!
Zero nadziei, zero uczuć, zero pozytywnych myśli!!!!!!!!
; - (
piątek, 31 stycznia 2014
środa, 22 stycznia 2014
niedziela, 19 stycznia 2014
Trudna rozmowa ...
Jednak dla chcącego nic trudnego i pierwsza rozmowa po latach zostało owocnie zrealizowano ;)
Rozmawiałam,a raczej pisałam z siostrą na fb o ojcu.Sama zaczęła z siebie tę rozmowę choć wiem,że to była dla nas obie bardzo trudna rozmowa! Napisałam jej,że chcę się z nim skontaktować i spotkać się z nim i chciałam jej o tym powiedzieć jak się z nią widziałam.Ale bardzo brakowało mi odwagi ...! No i ona napisała,że z ojcem porozmawia na mój temat,ale i była potem oburzona tą rozmową po kilku rozmowach(pisaniu),choć ja jej się nie dziwię,bo i dla mnie też nie łatwo było!
Ale po kilku dniach napisała czyli odezwała się pisząc,że rozmawiała z ojcem i że mogę do niego napisać na skype i porozmawiać jeśli będę chciała i że nie ma ojciec nic przeciwko temu... A ja to zrobiłam po kilkunastu minutach zastanawiania się i napisałam do ojca na skype i wysłałam mu zaproszenie do kontaktów na skype.
To mnie potwierdził,ale na razie brak odzewu ... Zobaczę co będzie dalej,bo jak pisałam do niego to głupio mi było i nie mogłam myśli i rąk skupić u palców pisząc na tej klawiaturze ... Z jednej strony się bardzo cieszę i to jak,ale boję się co będzie dalej ... ?
Mam nadzieję,że będzie dobrze,bo musi tak być prawda ...?
Rozmawiałam,a raczej pisałam z siostrą na fb o ojcu.Sama zaczęła z siebie tę rozmowę choć wiem,że to była dla nas obie bardzo trudna rozmowa! Napisałam jej,że chcę się z nim skontaktować i spotkać się z nim i chciałam jej o tym powiedzieć jak się z nią widziałam.Ale bardzo brakowało mi odwagi ...! No i ona napisała,że z ojcem porozmawia na mój temat,ale i była potem oburzona tą rozmową po kilku rozmowach(pisaniu),choć ja jej się nie dziwię,bo i dla mnie też nie łatwo było!
Ale po kilku dniach napisała czyli odezwała się pisząc,że rozmawiała z ojcem i że mogę do niego napisać na skype i porozmawiać jeśli będę chciała i że nie ma ojciec nic przeciwko temu... A ja to zrobiłam po kilkunastu minutach zastanawiania się i napisałam do ojca na skype i wysłałam mu zaproszenie do kontaktów na skype.
To mnie potwierdził,ale na razie brak odzewu ... Zobaczę co będzie dalej,bo jak pisałam do niego to głupio mi było i nie mogłam myśli i rąk skupić u palców pisząc na tej klawiaturze ... Z jednej strony się bardzo cieszę i to jak,ale boję się co będzie dalej ... ?
Mam nadzieję,że będzie dobrze,bo musi tak być prawda ...?
sobota, 4 stycznia 2014
Tęsknota czy to zmora z przeszłości ....... ?
Męczy to mnie od długich lat pewna ważna sprawa,a raczej osoba...
Rozmawiałam z wieloma osobami na ten temat,ale nadal mam wątpliwości do dziś!
A mianowicie ... to chciałabym się spotkać z moim ojcem,którego nie widziałam prawie dwadzieścia lat!!!
Bo nie wiem czy on sobie by życzył spotkania ze mną,bo skoro on do tej pory tego nie zrobił?
Czy też przez swoją obecną kobietę lub z innych powodów nie może się odważyć na ten krok??
Słyszałam na jego temat wiele negatywnych opinii,a nie wiele pozytywnych chyba jedną góra dwie..?
Ale od kilku miesięcy intensywnie o tym myślę i przed snem też i nie raz spać przez to nie mogę!
Bo ja chcę się z nim spotkać i dowiedzieć się jaka jest prawda i powiedzieć jemu,że mi go bardzo brakuje od wielu,wielu lat,że za nim bardzo tęsknie i mimo to co inni mówią na ojca temat chcę z nim się spotkać i utrzymywać kontakt!
Z jednej strony brakuje mi odwagi,żeby tam pójść,bo nie chcę się "natknąć" na jego babę - macochę!
Ma swoje lata ojciec i wiem,że jemu zdrowie szwankuje - na własne życzenie,bo pije niestety!
Ciężko mi teraz o tym normalnie pisać,bo cały czas myślę o tym i nawet udało mi się odważyć,bo zadzwoniłam przed Sylwestrem.Ale jak usłyszałam tej baby głos to się rozłączyłam!
Nie wiem czy to ze strachu czy bałam się prawdy usłyszeć?
Chciała bym tam pójść i porozmawiać z ojcem w cztery oczy w końcu i tak normalnie porozmawiać,nie czyniąc mu żadnych wyrzutów z przeszłości,bo po co ...?
Tylko po prostu się z nim spotkać z moim tatą,spojrzeć mu w starzejące oczy i nie żałować,że go nie spotkałam wcześniej,bo jeszcze żyje to mam szansę,żeby go spotkać.
Miał dwa zawały i pije ... Ostatnio mnie na fb oglądał po przez siostry profil z ciekawości zobaczyć jak babcia moja wygląda,ale tak podejrzewam,że mnie też chciał zobaczyć jak ja wyglądam..
Nie raz się wypytywał jej jak ja się mam i w ogóle i była sąsiadka kiedyś mi mówiła,że jest niby nieszczęśliwy,bo po nim widać niby?
Może mam tylko złudne nadzieje i chcę wiedzieć to co chciała bym widzieć i usłyszeć?
Chociaż dwie mi życzliwe osoby mówiły,żebym się spotkała z ojcem tak po prostu porozmawiała z nim lub zanieść list,żeby sobie przeczytał. Tylko problem w tym,że on ciągle jest z macochą i wątpię czy by mnie wpuściła do środka czy przekazała mu list do rąk własnych ... ?
Jeszcze pomyślę ... i może w końcu zadziałam jak trzeba ... ?
Rozmawiałam z wieloma osobami na ten temat,ale nadal mam wątpliwości do dziś!
A mianowicie ... to chciałabym się spotkać z moim ojcem,którego nie widziałam prawie dwadzieścia lat!!!
Bo nie wiem czy on sobie by życzył spotkania ze mną,bo skoro on do tej pory tego nie zrobił?
Czy też przez swoją obecną kobietę lub z innych powodów nie może się odważyć na ten krok??
Słyszałam na jego temat wiele negatywnych opinii,a nie wiele pozytywnych chyba jedną góra dwie..?
Ale od kilku miesięcy intensywnie o tym myślę i przed snem też i nie raz spać przez to nie mogę!
Bo ja chcę się z nim spotkać i dowiedzieć się jaka jest prawda i powiedzieć jemu,że mi go bardzo brakuje od wielu,wielu lat,że za nim bardzo tęsknie i mimo to co inni mówią na ojca temat chcę z nim się spotkać i utrzymywać kontakt!
Z jednej strony brakuje mi odwagi,żeby tam pójść,bo nie chcę się "natknąć" na jego babę - macochę!
Ma swoje lata ojciec i wiem,że jemu zdrowie szwankuje - na własne życzenie,bo pije niestety!
Ciężko mi teraz o tym normalnie pisać,bo cały czas myślę o tym i nawet udało mi się odważyć,bo zadzwoniłam przed Sylwestrem.Ale jak usłyszałam tej baby głos to się rozłączyłam!
Nie wiem czy to ze strachu czy bałam się prawdy usłyszeć?
Chciała bym tam pójść i porozmawiać z ojcem w cztery oczy w końcu i tak normalnie porozmawiać,nie czyniąc mu żadnych wyrzutów z przeszłości,bo po co ...?
Tylko po prostu się z nim spotkać z moim tatą,spojrzeć mu w starzejące oczy i nie żałować,że go nie spotkałam wcześniej,bo jeszcze żyje to mam szansę,żeby go spotkać.
Miał dwa zawały i pije ... Ostatnio mnie na fb oglądał po przez siostry profil z ciekawości zobaczyć jak babcia moja wygląda,ale tak podejrzewam,że mnie też chciał zobaczyć jak ja wyglądam..
Nie raz się wypytywał jej jak ja się mam i w ogóle i była sąsiadka kiedyś mi mówiła,że jest niby nieszczęśliwy,bo po nim widać niby?
Może mam tylko złudne nadzieje i chcę wiedzieć to co chciała bym widzieć i usłyszeć?
Chociaż dwie mi życzliwe osoby mówiły,żebym się spotkała z ojcem tak po prostu porozmawiała z nim lub zanieść list,żeby sobie przeczytał. Tylko problem w tym,że on ciągle jest z macochą i wątpię czy by mnie wpuściła do środka czy przekazała mu list do rąk własnych ... ?
Jeszcze pomyślę ... i może w końcu zadziałam jak trzeba ... ?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)