I tak mi życie mija powoli,ale do przodu. Nadal szukam pracy i spotykam się z Arkiem (moim nieco"zwariowanym"facetem) ;-)
Ale we wtorek mam iść na szkolenie florystyczne to mam nadzieję,że się nauczę i być może będę pracować od stycznia w tej kwiaciarni,kto wie?
To na tyle z mojej strony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz