Pewnie wielu z Was pomyśli,że zwariowałam...
Za każdym razem imponuje mi Ojciec Święty Franciszek,choć nie jestem wierząca na tyle,żeby chodzić do kościoła co niedzielę i oglądać telewizję "TRWAM" czy słuchać "RADIO MARYJA" , spoko nic do tego nie mam i do babć które to praktykują nie myślcie że bluźnię przez to czy coś w tym deseń.
Ale naprawdę mnie imponuję OJCIEC ŚWIĘTY FRANCISZEK,bo zawsze tak przekonująco i z poczuciem humoru zawsze coś powie! To naprawdę w tych dzisiejszych czasach się rzadko zdarza ,że u takich osób się doświadcza,a zwłaszcza u tak świeckiej i ważnej osobowości "Prawa ręka Boga",a przynajmniej tak uważam.
Oglądając "Okno Papieskie" w Krakowie i przypomnieć sobie jak nasz rodak Ojciec Święty JAN PAWEŁ II taki był podobny. Też zawsze miał poczucie humoru i miał go bardzo dużo. Łezka mi się kręci w oku jak o naszym rodaku pomyślę... Cieszę się,że mogłam oglądać tą ważną dzisiejszą chwilę w TV i nie ukrywam,że się bardzo wzruszyłam jak opowiadał o tym zdolnym chłopaku,który tak wiele zrobił na "ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY"! Szkoda,że choroba nie dała mu szansy spotkać tak wyjątkowej osoby jaką jest OJCIEC ŚWIĘTY FRANCISZEK!
Szanuję tego Papieża chociażby za jego skromność i poczucie humoru!
Pewnie też tak podobnie odczuwacie i domyślacie się o czym teraz piszę...
Wszystkiego dobrego Wam wszystkim życzę, którzy czytają mojego bloga :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz