niedziela, 2 listopada 2014

Dawno tego nie czułam do teraz ...

Na początku chciała bym Was wszystkich przywitać i pozdrowić! I jednocześnie podziękować,że pozytywnie odbieracie mojego bloga,a przynajmniej mam taką nadzieję ;-)

Trochę mi głupio pisać o kimś co się w środku myśli o danej osobie,która może mi się podobać od dawna...

Po prostu wzięło pewnego dnia latem w Sopocie ... Przystojny wysoki brunet chyba,że jest szatynem ?? ;-)
Myślałam,że to będzie chwilowe,ale mnie to trzyma do dziś...! Owszem napisałam mu o tym,że mi się podoba i chyba zrobiłam to zbyt wylewnie,bo teraz nie pisze do mnie,ale jak mu napisałam,że się skompromitowałam i przepraszałam go za to to twierdził,że się nie skompromitowałam i żebym się wyluzowała i jest wszystko ok,żebym się nie martwiła.
I tak zaczęłam czekać,żeby to przetrawił hmmm pewnie się z mojej osoby nabija i pomyślał,że jakaś desperatka jest z niej i ma na niego ochotę po prostu.

Fajnie mi się z nim rozmawia przez telefon rozmowny jest w realu i przez telefon także,a wirtualnie to nieco inny jest taki powściągliwy jest owszem powiedział mi kiedyś,że nie lubi pisać.Ale tak czasem do siebie piszemy fakt jest daleko,ale mnie to nie przeszkadza i kurde blaszka podoba mi się i to bardzo i chciała bym z nim być.Ale w życiu tak jest,że nie wszystko jest tak jak byśmy sobie tego życzyli. A ja głupia sobie nie wiadomo co się na niego "połakomiłam" ...  :-@

Choć może kto wie i nigdy nie mów nigdy??  Pożyjemy zobaczymy :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz