niedziela, 31 sierpnia 2014

Kończący się miesiąc sierpień i małymi krokami zbliża się jesień ...

Koniec weekendu i co za tym idzie, nowy rok szkolny się zaczyna od jutra. Ale mnie nie dotyczy,bo pracuję w przedszkolu z przeróżnymi dzieciaczkami. Są takie inspirujące i jak wiadomo trzeba mieć oczy do o koła głowy to oczywiste ;-)

Ale już od małego można zauważyć, że chłopcy są nieporadnymi i mamisynkami,ale i są wyjątki...    To tak jak z dorosłymi ludźmi,ale prędzej można dostrzec u dzieci. Wiadomo są i marudne,ale również takie urocze i potrafią mocno zaskakiwać swoim zachowaniem,bystrością umysłu i to jest super!

Wczoraj jak wracałam z przystanku to zauważyłam pewną kobietę pochylająca się nad tajemniczym zwierzęciem... A ja widząc z daleka podeszłam z zaciekawieniem i zobaczyłam średniego kotka o rasy pers to był taki biedny :-(

Ktoś go musiał porzucić albo może uciekł kto wie? Swoimi biednymi oczkami patrzył i miauczał do mnie gdy słyszał mojego głosu... A mnie serce ściskało z bezradności! Ale na szczęście ta pani,o której wcześniej wspomniałam to zadzwoniła na policję i oni podali numer do stowarzyszenia i ta pani z tego stowarzyszenia zadzwoniła do pobliskiego weterynarza i po 30 minutach przyszli po biednego koteczka... Nie wiem jak można nie za reagować na bezradnego zwięrzecia...!

A nawiązując do ludzi to tak samo jak ktoś straci przytomność... To już myślą,że koniecznie musi być "pijak" , "alkoholik" bo jak by inaczej! PO PROSTU NIESTETY ŻYJEMY W ZNIECZULICY SPOŁECZNEJ i tak pewnie pozostanie DO KOŃCA... Chociaż tyle jest w tym POZYTYWNEGO, że są WYJĄTKI i mają serce potrafią bezinteresownie pomóc!

Ale jak to mówią:  SĄ LUDZIE I LUDZISKA to jest absolutna prawda!

Ostatnio jak przeglądam do facebooka to nastała moda na "Na oblewanie się lodowatą wodą" poprawna nazwa to " ICE BUCKET CHALLENGE "

Owszem ciekawe wyzwanie i pomoc chorym dzieciom,dorosłym osobom na zanik mięśni bocznego i wpłacać dowolną kwotę na taką lub wybraną przez siebie dowolną fundację. Ale jak dla mnie to jest chwilowa moda i każdy no prawie każdy się tym "podnieca" nawet i celebryci w tym mój idol Thomas Anders :)


Jeśli o mnie chodzi to ja niestety nie mogę się przekonać do tego,może kiedyś... 


To na tyle z mojej skromnej osoby ;-)

wtorek, 5 sierpnia 2014

Nie daję rady chwilami ...

Dziś jest ten dzień,a raczej co jakiś czas od kilku miesięcy i tygodni...

Po prostu nie mam siły walczyć z chorobą mojej matki i nie chcę się tłumaczyć,bo ja niestety nie mam najmniejszego wpływu na to!

Ale bywa i tak,że potrafi niektórych zrazić.A ja czego jestem temu winna co? Przecież ja i tak nie mam i nie będę miała na to najmniejszego wpływu na zachowanie mojej mamy.Bo wiem,że to robi przez swoją chorobę(schizofrenię paranoidalną) nieświadomie!

Jestem jej córką i martwię się o moją mamę,ale niestety męczy mnie psychicznie jej choroba i nie mam już siły z nią walczyć!

Nie będę się przecież odsuwać od ludzi tylko po to,żeby moja matka była "szczęśliwa",bo nikt za mnie nie przeżyje i nikt za mnie nie umrze!!!

Dobra wiem o tym,że się o mnie martwi i nie chce,żebym w przyszłości poszła w jej ślady...

Niestety moja moralność by na to nie pozwoliła...!

Co z tego,że jestem jej córką?  To znaczy,że mam być taka jak ona??

Po prostu mam inny charakter i jestem kobietą stadną (wierną) jednemu mężczyźnie i nie nadużywam alkoholu ponieważ moje zdrowie na to nie pozwala,żeby pić hektolitrami alkoholu!

Nie zamierzam nikogo na siłę zmuszać do znajomości ze mną. Kto będzie rozsądny to zostanie moim serdecznym znajomym,może i nawet przyjacielem. A jeżeli nie to jego wybór,bo przecież jesteśmy wolnymi ludźmi i mamy prawo do wyboru przecież!

Ja się cieszę z tego co mam. Bo pracuję w przedszkolu i mam przyjaciela,z którym się spotykam i znajomych tych serdecznych i zdrowie. To mi zupełnie wystarczy,to na tyle z mojej strony!