A co u mnie, w sumie nic takiego ... Poza tym,że się zapisałam na nowy projekt: "Sprawni w Pracy" z Urzędu Pracy i odbywały się spotkania z doradcą zawodowym przez trzy razy. A od poniedziałku jeżdżę na warsztaty od poniedziałku do czwartku do Myśliborza. I w czerwcu odbędą się spotkanie z psychologiem i wizażystą,a następnie pewnie będzie przez jakiś czas przerwa i będę jeździć na szkolenia jako OPIEKUN OSÓB ZALEŻNYCH. Najpierw teoria,a potem praktyka i od sierpnia odbędę staż przez pół roku.
Oczywiście to jest dofinansowane z Unii Europejskiej i będą mi za to płacić. Ale to po o koło dwóch miesiącach dopiero...
A tak poza tym pogodziłam się z Gośką (przyjaciółkami raczej nie pozostaniemy) i jestem z Andrzejem,ale on za daleko jest ode mnie,bo koło Słubic mieszka! Kontakt telefoniczny mamy mam nadzieję,że niebawem przyjedzie do Barlinka...
Tymczasem na tyle co u mnie. Pozdrowionka dla Was wszystkich i miłego czytania ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz