Po prostu mi ręce opadają już padły,złość,gniew,nienawiść i śmiech. Nie rozumiem takiego durnego postępowania!
Żeby rodzona siostra tak postąpiła wobec mnie,żeby usunąć parę razy z facebooka,a potem obraża i nie przeprasza za i zachowuję się jak gdyby nic ...
A teraz to mnie zablokowała z fb,to już jest przegięcie! Bo gdyby był powód to ja rozumiem,ale nie było nawet najmniejszego powodu.Starałam się ją cały czas bronić i współczułam jej,a ona mi się tak odpłaca?
Ok skoro lubi tak mną pomiatać myśleć,że skoro mnie zablokowała to znaczy,że ze swojego życia również - według jej toku myślenia!
No,ale trudno jest mi cholernie przykro,ale i też zaczymam mieć to gdzieś. Bo mnie to już zaczyna śmieszyć i zniesmaczyć jej zachowanie.
Ale jeszcze przyjdzie koza do woza i się odezwie jak gdyby nic ... Podejrzewam,że tak niestety będzie ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz