poniedziałek, 24 marca 2014

Uff... już po wszystkim!

Okropnie się bałam dzisiejszego dnia,ale w myślach sobie powtarzałam wiele razy" MUSISZ BYĆ SILNA" , "MUSISZ BYĆ DZIELNA"! I to chyba mi pomogło ;)

Tylko parę godzin byłam w szpitalu(oddział ginekologii) i miałam narkozę,a miałam lekkie obawy,że ją źle zniosę ... Ale o dziwo dobrze to przyjęłam nie zwracałam. I tak po paru godzinach po leżałam i ubrałam się, dostałam wypis i poszłam do domu, zresztą blisko mieszkam(jakieś 10 min drogi na pieszo).

Boleć mnie nie boli tylko lekko mnie uwiera i w głowie lekko czuję tę narkozę i za miesiąc na kontrolę oraz po wynik histopatologii ...




                                            To na tyle jak na razie z mojej skromnej osoby!

sobota, 22 marca 2014

Borykanie się z problemami po przeszczepie i nie tylko ...

Nie dość,że mam spore problemy finansowe,nie mogę znaleźć odpowiedniego dla siebie mężczyzny,a to jeszcze problemy zdrowotne ...

A pro po problemów ze zdrowotnych, to muszę iść w poniedziałek do szpitala na oddział ginekologii... A mianowicie na zabieg,żeby pozbyć się "Kłykciny"(taka narośl...).

Choć tyle razy leżałam w szpitalach,ale już się odzwyczaiłam się leżenia w nich,a teraz się boję bólu,bloku operacyjnego i tych różnych rzeczy związane ze szpitalem zwłaszcza,że w dzisiejszych czasach lekarze robią fuszerkę,a nie mają podejścia do pacjenta byle by zrobić swoje i idź sobie  ... !

Tego się właśnie obawiam co mnie w poniedziałek czeka ... ?!  Może i przesadzam,oby tylko tak było moją paniką?

Zobaczę co będzie dalej za trzy dni ... Mam nadzieję,że będzie dobrze.

                        Mam do Was maleńką prośbę ...  TRZYMAJCIE za mnie KCIUKI!  :-)


P. S. To taka notka dla MNIE i dla innych,którzy są po przeszczepieniu nerki:
http://dl.bm.cm-uj.krakow.pl:8080/Content/3437/Joanna+Su%C5%82owicz.pdf

wtorek, 18 marca 2014

Brak słów !!!

Nie wiem co się po robiło z tymi facetami ... Szukam chłopaka,a raczej faceta co można się normalnie poznać bez podtekstów erotycznych!!! A tu jak się okazuje,że na pierwszym spotkaniu oczekują ... seksu! Po prostu nie wiem jak tak można,że w dzisiejszych czasach zabawiać się i ludzi używać jak rzecz dosłownie! Dlaczego tak Wy mężczyźni tak do tego podchodzicie dlaczego pytam do cholery?!

Już mi słów brak,bo kiedyś tak nie było aż tak tragicznie jak teraz!!! Parę lat temu było inaczej!
Niby piszecie,że szukacie normalnego związku i chcecie się poznać i takie tam słowami słodzicie,a jak przychodzi co do czego to albo po paru dniach milczycie albo mijacie się jak chce się z Wami popisać wirtualnie czy przez telefon.Chcecie skype no ba,bo chcecie kurwa cycki oglądać ja pierdole takie coś!! No jak tak można? A potem narzekacie,że jesteście sami prawda...? Dobrze Wam tak durne chłopy z Was,a my kobiety nie jesteśmy takie głupie,bo prędzej czy później się zorientujemy o co Wam do cholery chodzi!!! Wychodzi w praniu niestety panowie!

Już mi się normalnie odechciewa szukać Was jako przyjaciela,do miłych spacerów,rozmów,bo Wy nie chcecie na pierwszym spotkaniu tego tylko seks,seks,seks,seks......... seks, seks, seks!!!!!!!!! JUŻ MAM dość!!!!!!

sobota, 8 marca 2014

Ponoć przyjaciele nigdy nie zawodzą i są w trudnych chwilach ...

Nie wiem,ale czuję się samotna i dziwnie. Bo zawsze miałam z kim pogadać przez telefon i myślałam,że ta osoba mnie rozumie. Ale chyba się pomyliłam co do tej osoby i można rzec,że poniekąd zawiodłam się na niej ... A mowa to o mojej przyjaciółce,za którą ją uważałam. Bo przestała się do mnie odzywać od trzech tygodni. Nie chcę do niej dzwonić ani pisać,bo mówiła przed 3 tygodniami,że jak się u niej wszystko uspokoi to się odezwie do mnie. Zawsze mi opowiadała mi o swoich problemach,a ja jej doradzałam,a przynajmniej próbowałam i ona mi doradzała i śmiałyśmy się przez telefon też. Spotykały się razem od czasu do czasu. Mam nadzieję,że jak się u niej wszystko uspokoi to się odezwie do mnie,a jak nie to znaczy,że się ode mnie odwróciła i nie chce się już ze mną przyjaźnić ... ?!

Zobaczymy co będzie dalej,bo to dla mnie jest dziwne i trudne do pojęcia takie zachowanie przyjaciela ...

wtorek, 4 marca 2014